Witamy na stronie Polskiego Towarzystwa Psychoterapii Psychodynamicznej

Nasze Towarzystwo istnieje od roku 2006. Jego powołanie to skutek wielu lat pracy nad ideą wywodzącą się ze środowiska psychoterapeutów z całej Polski, związanych z Krakowskim Centrum Psychodynamicznym – głównie Macieja Wacholca i Janusza Kitrasiewicza.

W efekcie stało się ono znaczącą w naszym kraju płaszczyzną wspólnego działania, wymiany myśli i doświadczeń zawodowych psychoterapeutów pracujących w paradygmacie psychodynamicznym  –  prezentującym spójny, przemyślany sposób pracy psychoterapeutycznej oraz jej konceptualizacji.

Stanowimy bardzo liczną już, obejmującą ponad 1000 osób, grupę zawodową psychoterapeutów i superwizorów. Model pracy powstawał na Oddziale Leczenia Nerwic Krakowskiej Kliniki Psychiatrycznej, w wieloletnim dialogu dwóch wybitnych jego przedstawicieli, psychiatrów i psychoterapeutów doc. Boguchwała Winida oraz dr Piotra Drozdowskiego, którzy aplikowali psychoanalizę do leczenia pacjentów w warunkach klinicznych, głównie szpitali psychiatrycznych.

Krakowskie Centrum Psychodynamiczne, którego środowisko aktywnie zabiegało o powstanie naszego Towarzystwa, jest kontynuatorem takiej myśli i praktyki psychoterapii psychodynamicznej, starając się wspierać działalność Polskiego Towarzystwa Psychoterapii Psychodynamicznej na różnych płaszczyznach.

Dwóm pierwszym kadencjom Zarządu Głównego Towarzystwa przewodniczył Janusz Kitrasiewicz, budując struktury całego środowiska psychoterapeutów psychodynamicznych zrzeszonych w PTPPd, dając podstawy do tego, aby w obecnej chwili nasze Towarzystwo nadawało certyfikaty psychoterapeuty i superwizora psychodynamicznego, rozwijało działalność badawczą, organizowało konferencje i seminaria, prowadziło działalność wydawniczą, a także współpracowało z wieloma zagranicznymi ośrodkami.

Maciej Wilk Prezes Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Psychoterapii Psychodynamicznej

AKSJOLOGIA PSYCHOTERAPEUTY PSYCHODYNAMICZNEGO

AKSJOLOGIA PSYCHOTERAPEUTY PSYCHODYNAMICZNEGO
  1. Stoimy na stanowisku rozdzielności wiedzy nabytej według odpowiedniej teorii i procedur poznania od zasad postępowania profesjonalisty, co związane jest z różnymi źródłami zdań opisowych i normatywnych.
  2. Etykę psychoterapeuty psychodynamicznego uznajemy za pochodną etyki lekarza.
  3. Rozróżniamy etykę grupy zawodowej od indywidualnej moralności terapeuty i przyjmując wpływ nieświadomych procesów na jego aktywność dopuszczamy wewnętrzną konfliktowość terapeuty w tym zakresie, której nie jest w stanie znieść świadoma deklaracja neutralności aksjologicznej.
  4. Psychoterapię psychodynamiczną rozumiemy jako formę leczenia etnocentrycznego, podobnie jak pojęcia, na których się opiera i z których korzysta.
  5. Uważamy, że używając słowa „terapia”, winniśmy odwołać się do powszechnego, społecznego rozumienia znaczenia tego terminu, tożsamego z leczeniem. Stosując inne rozumienie tego słowa, subiektywnie lub metaforycznie nadużywamy zaufania pacjenta i zobowiązani być powinniśmy do podania mu nowego, własnego rozumienia, nowej definicji tego terminu. Podobna zasada winna obowiązywać termin patologia.
  6. Sądzimy, że powyższa zasada powinna obowiązywać przy używaniu terminu „pacjent”. Według naszego przekonania, pacjent to członek danej wspólnoty, który w świetle kryteriów przez nią stworzonych, wymaga zmiany funkcji psychicznych, sposobów zachowania, poprzez proces terapii. Kryteria te są w danej wspólnocie powszechnie przyjęte.
Poznanie w terapii służy leczeniu i dotyczy ono pacjenta
Nie znajdujemy żadnego metodologicznego uzasadnienia aby wnioski dotyczące funkcjonowania psychiki pacjenta stawały się wnioskami na temat funkcjonowania człowieka, jak i poszczególnych wytworów jego kultury. Stoimy na stanowisku rozdzielności poznania rzeczywistości wewnętrznej pacjenta, jako wytworu jego aktywności umysłowej i psychicznej, od rzeczywistości zewnętrznej, materialnej i kulturowej, o których pochodzeniu i istocie nie mamy możliwości formułowania twierdzeń na podstawie znajomości indywidualnej psychiki pacjenta. Pacjent jest poznawany poprzez intelekt, zmysły, intuicję i empatię. W oparciu o naukę i kulturę, poznanie to rozumiemy jako poznanie konceptualne, po części interpersonalne a także subiektywne. W całości nie ma ono charakteru naukowego.
Poznanie dotyczy rzeczywistości wewnętrznej pacjenta, jej obrazu i związanych z nią emocji i zachowań. Rzeczywistość tą traktujemy, jako zmienną w czasie, opartą na faktach mentalnych, częściowo uświadamianą, częściowo nie, częściowo logiczną i opartą o arystotelesowską definicję prawdy. Rzeczywistość ta ujawnia się w relacjach społecznych na drodze języków werbalnych, świadomie korzystających w różnych proporcjach z symboliki społecznej, w zależności od psychopatologii oraz w językach niewerbalnych i prewerbalnych, odczytywanych w różny indywidualny sposób, na drodze intuicyjno-empatycznej. Rozumienie zasad funkcjonowania rzeczywistości wewnętrznej pacjenta odbywa się przy pomocy pojęć operacyjnych, takich jak konflikt i deficyt, a kategoryzowane jest przez takie terminy, jak: mechanizmy obronne, relacje z obiektami wewnętrznymi i zewnętrznymi. Wszystkie te terminy zachowują znaczenie psychoanalityczne. Poznanie rzeczywistości wewnętrznej pacjenta odbywa się w dialogu opartym o zasady dialogu psychoanalitycznego z wykorzystaniem zjawisk, zasad i pojęć dla niego przynależnych. Poznanie rzeczywistości wewnętrznej pacjenta w dialogu sprawia, że pojęcia faktu, prawdy i sensu stają się pojęciami terapeutycznymi, interpersonalnymi i nie odnoszą się do ich różnych znaczeń filozoficznych, tworząc relatywizm psychodynamiczny. Stanowi to epistemiologiczną konsekwencję naszej niemożności zbudowania wiedzy o rzeczywistości pozadialogowej.
Rzeczywistość zewnętrzna ma kluczowe znaczenie w dwóch aspektach. Po pierwsze wtedy, jeśli jest brana pod uwagę przez pacjenta w formułowaniu przekonań ontologicznych i estetycznych, a także gdy jest ona opisywana w języku społecznych znaków i symboli.Pojęcie terapeutycznej prawdy, sensu i faktu uniemożliwiają terapeucie psychodynamicznemu koncentracji na socjogenii objawu. Proces poszerzania świadomości pacjenta dotyczy czynników nieuświadamianych przez niego, a mających wpływ na jego myślenie, przeżywanie i zachowanie.
Pojęcie „nieuświadomionego” pomieszcza w sobie nieświadome, przedświadome i biologiczne determinanty powyższych funkcji. W stosunku do uwarunkowań biologicznych i nieświadomych zachowana jest zasada rozdzielności języków przedmiotowych, co sprawia, że wiedza psychodynamiczna nie jest spójna, nie jest zintegrowana, nie utożsamia rzeczywistości wewnętrznej z metodą jej poznania, a także nie daje spójnego obrazu funkcjonowania i teorii etiopatogenezy psychiki pacjenta.
Uważamy, że dopóki nie zostanie stworzona spójna i powszechnie przyjęta teoria świadomości, zintegrowana etiopatologia pacjenta, dopóty nasze interwencje terapeutyczne będą wynikiem wiedzy, doświadczenia i dojrzałości rozwojowej terapeuty, opartymi na wiedzy i wierze. Podstawowym kryterium dla nich przynależnym będzie skuteczność terapeutyczna, mierzona redukcją objawów oraz postępem dojrzałości mechanizmów obronnych i społecznie akceptowanych relacji interpersonalnych.
Nasz stosunek do teorii i metody psychoanalitycznej jest pełen atencji i uznania, o ile jest stosowany do pacjenta i dotyczy określonej psychopatologii. Twierdzimy, że różne propozycje i stanowiska poszczególnych szkół psychoanalitycznych są nieocenione i niezastąpione, o ile dotyczą wyjaśniania etiopatologii poszczególnych zespołów psychopatologicznych. Jednak ze względu na priorytet leczenia nad poznaniem, traktujemy je utylitarnie, nie nadrzędnie w stosunku do oczekiwanych efektów terapeutycznych. Są one teorią i metodą organizującą dialog terapeutyczny. Dla psychoterapeutów uwzględniających wpływ nieświadomych procesów na psychopatologię pacjenta są nie do zastąpienia. Jednocześnie uważamy, że granicami tej metody i teorii jest efektywność zmian.Zatem w świetle tej perspektywy uznajemy, że konieczne jest przyjęcie pojęcia deficytu, który rozumiany jest jako pojęcie nie tylko psychoanalityczne. Pod tym terminem rozumiemy dysfunkcję psychiczną / psychopatologiczną, która dla terapeuty i/lub jego grupy odniesienia zawodowego wydaje się niepodatna na zmianę, przy jego czy ich aktualnym stanie wiedzy i zachowaniu preferencji profesjonalnych, rozumianych jako zasady stosowania metody przez określoną szkołę wraz z procedurami leczenia. Deficyty mogą dotyczyć myślenia, przeżywania lub zachowania według klasyfikacji psychopatologicznych. Uznajemy również pojęcie defektu, jako utrwalonej patologii umysłu lub mózgu, która może lecz nie musi tworzyć deficyty. Wartość obu tych pojęć polega przede wszystkim na ich istnieniu i funkcji jaką pełnią. Jest to funkcja konfrontująca terapeutę z ograniczeniami, zabezpieczająca go przed wszechwiedzą, profetyzmem i misyjnością w sprawowaniu społecznej roli, jaką jest leczenie. Stanowią one również wyzwanie i warunek rozwoju wiedzy o patologii psychicznej i metodach jej usuwania.
Nie znajdujemy żadnego przekonywującego uzasadnienia metodologicznego do generalizowania psychoanalitycznych twierdzeń poczynionych na podstawie poznania i leczenia pacjentów, na ludzi nie będących pacjentami, jak również na efekty ich działalności. Uważamy, że z psychoanalitycznej wiedzy o pacjencie nie można wyprowadzić żadnego rozumienia rzeczywistości ani materialnej, ani społecznej, ani też metafizycznej, w sposób logicznie poprawny. Koncepcje te traktujemy, w zależności od twórcy, jako fascynujące intelektualnie spekulacje, niezmiernie wzbogacające osobowość terapeuty albo jako „just so story”.Uznajemy również nieodzowność wiedzy psychiatrycznej, a szczególnie neurobiologicznej, o zaburzeniach psychicznych i emocjonalnych. Ze względów rygoryzmu metodologicznego nie widzimy możliwości zintegrowania ich z językiem psychoanalitycznym. Uważamy to za okoliczność korzystną, ukazującą złożoną naturę ludzkiej psychopatologii, pokrywającą się z realnym doświadczeniem profesjonalnych psychoterapeutów. Największą zaletę widzimy w fakcie, że z wiedzy psychiatrycznej nie wynika żadne twierdzenie antropologiczne, jak również żadna pozytywna definicja zdrowia psychicznego, nie posługująca się eufemizmami i tautologiami. Podstawowy niedostatek spostrzegamy w tym podejściu w braku rygoryzmu pojęciowego, organizującego język dialogu z pacjentem. Powoduje to stosowanie języków naturalnych, różnych u różnych psychiatrów, jak i tworzenie różnych preferencji etiopatologicznych, uzależnionych od osobowości oraz stanowisk ontologicznych i etycznych, a także estetycznych psychiatrów.
  Stanowisko terapii psychodynamicznej do innych orientacji psychoterapeutycznych
Uważamy, że wyłonienie się różnych szkół psychoterapeutycznych jest związane z postępującą polimorfizacją kultury europejskiej, zarówno w obszarze paradygmatów, jak i imperatywów leżących u ich podstaw, będących odzwierciedleniem różnych dogmatów ontologicznych, poznawczych i głównie etycznych, aktualnie w niej istniejących. Szkoły te często korzystają z podobnych terminów np.: zmiany, konflikty, problemy, co może stwarzać dobry punkt wyjścia dla prób integracji. Uznajemy zasadność tego procesu na poziomie teoretycznym. Sadzimy jednocześnie, że nie ma przekonywującej procedury ukazującej, w jaki sposób teoria integracji zostaje przekształcona w poszczególne rodzaje terapii integracyjnej. Podobnie, nie jest dla nas jasny proces przekształcania teorii systemowej w terapię systemową, współczesnych kierunków filozofii humanistycznej w terapię humanistyczną. Uważamy, że istnieje niedosyt wyjaśnienia, przy użyciu jakiej aksjologii podejmowane są działania terapeutyczne, na jakiej drodze tworzone są nowe pojęcia patologii czy diagnozy. Powszechnie stosowane terminy zawierają bowiem różne treści, różne znaczenia i opierają się na różnych językach opisujących rzeczywistość psychiczną pacjenta. To prowadzi nas do przekonania, że to co nazywa się integracją w obszarze psychoterapii jest zabiegiem nominalistycznym, bazującym na efekcie „flatus vocis” , tożsamym z podobieństwem brzmienia nazw, przy zachowaniu różnorodności znaczeń. Terminy bazują na języku naturalnym, ich znaczenia redagowane są w różnych językach przedmiotowych. Nie umiemy wskazać ani wspólnego języka /metajęzyka/,  ani wspólnej diagnozy /metadiagnozy/, jak również wspólnej teorii /metateorii/. Ale brak jest przede wszystkim wspólnie przyjętej teorii  świadomości. Znajdujemy za to różne paradygmaty i różne imperatywy stojące u źródeł formułowania twierdzeń teoretycznych, jak i różnie aksjologizujące motywy podejmowania profesji psychoterapeuty.
Powyższe obserwacje uniemożliwiają nam integrację psychoterapii, zarówno w teorii, jak i w praktyce, a na pewno usytuowanie orientacji psychodynamicznej w obrębie procesów integracyjnych. Nie widzimy również możliwości umieszczenia podejścia psychodynamicznego w nurcie eklektycznym. Poza wymienionymi powyżej przyczynami, terapia eklektyczna opiera się na różnych elementach z różnych podejść, przy czym nie napotkaliśmy żadnego kryterium, według którego ten intersubiektywny proces jest realizowany. Przy postrzeganiu psychoterapii psychodynamicznej jako wewnętrznie niespójnej i niezintegrowanej, co poza wcześniej opisaną dychotomią pomiędzy psychoanalizą a psychiatrią, zawiera w sobie opozycję nieświadome/świadome, nie widzimy możliwości akcesu do terapii integracyjnej czy eklektycznej. Z różnymi zastrzeżeniami moglibyśmy akceptować wspólnotę teoretyczno-metodologiczną realizowaną według procesu synkretyzmu.  Łączność z innymi szkołami psychoterapeutycznymi postrzegamy głownie poprzez rozliczne braki teoretyczne i wspólne sposoby ich kompensowania, z których brak wspomnianej teorii świadomości uważamy za podstawowy. Pomimo wspomnianych tu trudnych do przezwyciężenia różnic i zastrzeżeń, zachowujemy w stosunku do nich stanowisko tolerancyjne. Uważamy, że przy aktualnej popularności terminu – psychodynamika, rozlicznych wątpliwościach i różnych jego redakcjach, przedstawienie naszego stanowiska, stanowiska Krakowskiego Centrum Psychodynamicznego, jest naszym obowiązkiem. Zestaw powyższych poglądów jest aktualnym zapisem naszej autorefleksji nad wykonywanym przez nas zawodem, nad uwarunkowaniami stanowiska psychodnamicznego i nie ma on charakteru zamkniętego ani kanonicznego.

KODEKS ETYKI PSYCHOTERAPEUTY PSYCHODYNAMICZNEGO

KODEKS ETYKI PSYCHOTERAPEUTY POLSKIEGO TOWARZYSTWA PSYCHOTERAPII PSYCHODYNAMICZNEJ
Preambuła
Dokonując wartościowania postępowania psychoterapeuty psychodynamicznego, różnicując etykę grupy zawodowej od indywidualnej moralności terapeuty i przyjmując wpływ nieświadomych procesów na jego aktywność, dopuszczamy wewnętrzną konfliktowość terapeuty w tym zakresie.Uznajemy więc, że świadoma deklaracja neutralności aksjologicznej terapeuty nie może obejmować jego wszystkich reakcji emocjonalnych na pacjenta.
Zasady ogólne
Psychoterapeuta psychodynamiczny wykonuje swoją pracę rzetelnie i uczciwie,  z szacunkiem wobec pacjentów i współpracowników. Elementarnym warunkiem rzetelnej i uczciwej postawy psychoterapeuty psychodynamicznego jest należyte przygotowanie teoretyczne i osobowościowe, uwzględniające wpływ procesów nieświadomych na jego aktywność. Psychoterapeuta w swoich działaniach uwzględnia przede wszystkim dobro pacjenta, w kontekście relacji psychoterapeutycznej rozumiane jako zmiana funkcji psychicznych, sposobów jego zachowania, zaburzonych w świetle ogólnie przyjętych norm. Zasada dbałości o dobro pacjenta obowiązuje także po skończeniu relacji psychoterapeutycznej. Psychoterapeuta psychodynamiczny podczas procesu leczenia nie narzuca pacjentom, w sposób świadomy, własnego systemu przekonań i wartości, jak również szanuje prawo pacjenta do posiadania własnych, odmiennych przekonań. Psychoterapeuta psychodynamiczny nie znajduje podstaw aksjologicznych do równoczesnego uprawiania psychoterapii o różnym podłożu teoretycznym. Jeśli pacjent wymaga psychoterapii wywodzącej się z innego paradygmatu, psychoterapeuta kieruje go do odpowiedniego w tej dziedzinie specjalisty.
Tajemnica i poufność
Psychoterapeuta psychodynamiczny ma obowiązek dbać o tajemnicę procesu psychoterapeutycznego, co oznacza  zachowanie poufności wszystkich informacji przekazywanych przez pacjenta oraz faktu jego udziału w procesie psychoterapii.
Tajemnica może być uchylona, na prośbę pacjenta lub (jeśli to możliwe) po wcześniejszym poinformowaniu pacjenta, wówczas gdy istnieje niebezpieczeństwo związane z zagrożeniem  jego życia lub życia czy zdrowia innych osób.
Psychoterapeuta musi uzyskać zgodę pacjenta na dokonanie zapisu elektronicznego sesji oraz przed użyciem materiałów pochodzących z zapisu psychoterapii do celów szkoleniowych, konferencyjnych, certyfikacyjnych. Materiał uzyskany w pracy z pacjentem musi być starannie zabezpieczony przed możliwością zidentyfikowania pacjenta.
Superwizja i rozwój zawodowy
Psychoterapeuta psychodynamiczny zobowiązany jest do korzystania z superwizji swojej pracy zawodowej, jak również do współpracy z innymi specjalistami w celu dbania o jakość prowadzonych procesów terapeutycznych i minimalizowania ryzyka popełniania błędów.
Obowiązkiem  psychoterapeuty psychodynamicznego jest rozwijanie swoich umiejętności zawodowych, poszerzanie wiedzy, a także dbanie o swoją kondycję psychiczną i zdrowie fizyczne. Psychoterapeuta nie powinien podejmować pracy w czasie, w którym nie jest zdolny do podejmowania odpowiedniej oceny sytuacji.
Superwizor dba o transparentność w procesie superwizji, unika sytuacji, które mogą zakłócić relacje z superwizowanym psychoterapeutą.
Konflikt interesów
W sytuacji wystąpienia sprzecznych interesów pomiędzy instytucją, w której zatrudniony jest psychoterapeuta psychodynamiczny a pacjentem, należy wybierać dobro i interesy osoby leczonej. Jeśli nie jest to możliwe, zawiesić kontakt z instytucją lub pacjentem na czas rozwiązania konfliktu.
Jeśli psychoterapeuta psychodynamiczny pełni różne role zawodowe, w relacji z pacjentem przestrzega zasady niełączenia pozostałych ról zawodowych z rolą psychoterapeuty.
Relacje pomiędzy psychoterapeutą a pacjentem
Proces psychoterapii powinien być poprzedzony określeniem kontaktu terapeutycznego oraz ram psychoterapii, czyli tzw. settingu. Ustalenia te szczególnie powinny odnosić się do metody pracy, długości oraz częstotliwości spotkań, miejsca spotkań oraz zasad finansowania.
Relacja terapeutyczna jest dobrowolna, pacjent ma prawo w dowolnym momencie przerwać/zakończyć leczenie.
Psychoterapeuta psychodynamiczny nie powinien podejmować się prowadzenia psychoterapii wobec osób bliskich czy znajomych .
Psychoterapeuta psychodynamiczny unika wszelkich relacji towarzyskich z pacjentem, które mogłyby ograniczyć bezstronność relacji psychoterapeutycznej, a także pogorszyć rzetelność i skuteczność pracy psychoterapeuty.
Psychoterapeuta psychodynamiczny przestrzega zasady, że relacja psychoterapeutyczna wyklucza relacje o charakterze seksualnym z pacjentem. Zasada ta obowiązuje zarówno w trakcie , jak i po zakończeniu procesu psychoterapii.
Psychoterapeuta psychodynamiczny nie wykorzystuje relacji z pacjentem i jego zależności do celów pozaterapeutycznych.
Kontakt psychoterapeuty psychodynamicznego z osobami trzecimi tj. z członkami rodziny pacjenta lub jego znajomymi może mieć miejsce tylko za wcześniejszą zgodą pacjenta. Powyższa zasada nie dotyczy leczenia dzieci, osób psychotycznych bądź pacjentów w trakcie hospitalizacji.
Jeśli psychoterapeuta psychodynamiczny z jakichkolwiek przyczyn przerywa psychoterapię, powinien wskazać możliwości alternatywnego leczenia.
Wystąpienia publiczne, reklama
Psychoterapeuta psychodynamiczny w wystąpieniach publicznych podaje rzetelne i prawdziwe informacje zgodne z aktualną wiedzą kliniczną i naukową oraz standardami etycznymi.
Reklamując świadczone przez siebie usługi psychoterapeuta psychodynamiczny może zamieszczać następujące informacje: nazwisko, stopień naukowy, ukończone szkolenia, posiadane certyfikaty, przynależność do organizacji psychoterapeutycznych, adres, telefon oraz aktualną informację o cenach usług.
Psychoterapeuta psychodynamiczny nie wygłasza stwierdzeń nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd dotyczących własnych kompetencji, doświadczenia, prowadzonych usług, wyników pracy psychoterapeutycznej.
Psychoterapeuta psychodynamiczny może skorygować nieprawdziwe sądy wygłaszane przez innych, dotyczące jego pracy psychoterapeutycznej.
Szkolenia
Jako nauczyciel, trener, superwizor psychoterapeuta psychodynamiczny stara się przekazywać wiedzę zawodową w sposób obiektywny i rzetelny.
Psychoterapeuta psychodynamiczny nie podejmuje szkolenia w zakresie psychoterapii osób, które nie mają odpowiednich kwalifikacji.
Psychoterapeuta psychodynamiczny nie wchodzi w relacje o charakterze seksualnym z osobami szkolonymi.
Psychoterapeuta psychodynamiczny nie wykorzystuje zależności osób szkolonych w sposób emocjonalny, finansowy czy inny dążący do zaspokojenia własnych celów.
Reklamy kursów i szkoleń psychoterapeutycznych powinny zawierać rzetelny i jasny opis przekazywanej wiedzy i umiejętności, ze szczególnym uwzględnieniem ceny usług, kryteriów kwalifikacji, kompetencji zespołu szkolącego.
Prawa psychoterapeuty
Psychoterapeuta określa metodę pracy najkorzystniejszą dla pacjenta w świetle dokonanej przez siebie aktualnej diagnozy psychodynamicznej.
Psychoterapeuta psychodynamiczny ma prawo ustalić granice w pracy psychoterapeutycznej, w tym postępowanie w przypadku zachowań obraźliwych lub agresywnych ze strony pacjenta.
Psychoterapeuta psychodynamiczny ma prawo odmowy podjęcia leczenia, gdy uzna, że nie jest w stanie rzetelnie prowadzić psychoterapii, a także jeśli żądania pacjenta są nierealne albo szkodliwe dla niego lub otoczenia.
Środowisko zawodowe
Psychoterapeuta psychodynamiczny powinien dbać o dobre imię własne, a także Towarzystwa i kolegów.
Wypowiedzi o kolegach powinny zawierać prawdziwe informacje, a także być formułowane z odpowiednim szacunkiem .
Krytyka kolegów musi opierać się na faktach, być prowadzona rzetelnie i wnikliwie. Należy również rozeznać i odróżnić świadome i intencjonalne zaniedbanie lub działanie na szkodę pacjenta od chwilowego osłabienia uwagi bądź techniki psychoterapeutycznej.
W sytuacjach koniecznych psychoterapeuta ma prawo oczekiwać wsparcia, opartego na rzetelnej ocenie, ze strony środowiska i jego instytucjonalnych przedstawicieli.
Postanowienia końcowe
Wszelkie skargi dotyczące naruszeń zasad etyki zawodowej przez psychoterapeutów zrzeszonych w Polskim Towarzystwie Psychoterapii Psychodynamicznej rozpatrują i rozstrzygają (zgodnie z zakresem kompetencji): Rzecznik Odpowiedzialności Dyscyplinarnej, Sąd Koleżeński, Zarząd Polskiego Towarzystwa Psychoterapii Psychodynamicznej.
Szczegółowe kompetencje wymienionych organów i tryb odwoławczy od postanowień określa Statut Towarzystwa.

Aktualności

Sprawozdanie z Walnego Zgromadzenia – Kraków, 17 kwietnia 2016

Sprawozdanie  z Walnego Zgromadzenia Polskiego Towarzystwa Psychoterapii Psychodynamicznej Dnia 17 kwietnia miało miejsce Zwyczajne Walne Zgromadzenie Polskiego Towarzystwa Psychoterapii Psychodynamicznej. Z uwagi na brak kworum doszło ono...

12 maja
0
Podsumowanie VII Sympozjum – Kraków, 17 kwietnia 2016

Podsumowanie VII Sympozjum – Kraków, 17 kwietnia 2016 „Internet jako przestrzeń pracy – dylematy psychoterapeuty psychodynamicznego” W czasach niebywałego rozwoju technologii wkraczającej w najbardziej intymne...

10 maja
0

PARTNERZY

Krakowskie Centrum Psychodynamiczne
Polskie Towarzystwo Psychologiczne
Polskie Towarzystwo Psychiatryczne
CHCESZ DO NAS DOŁĄCZYĆ ? WYPEŁNIJ ANKIETĘ CZŁONKOWSKĄ

ANKIETA